Papieski Instytut Studiów Kościelnych

Pontificium Institutum Studiorum Ecclesiasticorum

Strona główna > O nas > Aktualności

BEATYFIKACJA KARD. STEFANA WYSZYŃSKIEGO

Dnia 12 września 2021 roku, o godz. 12:00 w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie-Wilanowie odbyła się uroczystość beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Czackiej. Uroczystości przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Ze względu na obostrzenia sanitarne (Covid-19) część uczestników, posiadająca specjalne karty wstępu, znalazła miejsca wewnątrz świątyni, pozostali na terenie wokoło kościoła, a ci, którzy z różnych względów nie dotarli do Warszawy, mogli uczestniczyć w uroczystości, oglądając transmisje na żywo w TV lub przez Internet. Dodatkowo każda diecezja otrzymała ofertę bezpłatnej instalacji telebimu w wyznaczonym przez siebie miejscu. Telewizja publiczna bezpłatnie dostarczyła sygnał telewizyjny do wszystkich zainteresowanych środowisk. Wszyscy wierni w Polsce zostali zaproszeni do duchowego łączenia się z uczestnikami beatyfikacji w Warszawie. W tym celu przesunięto w parafiach na inne godziny wszystkie Msze św. przypadające w czasie trwania beatyfikacji/transmisji. W uroczystości w Warszawie uczestniczyli przedstawiciele Stolicy Świętej, zaproszeni przewodniczący episkopatów Europy, członkowie Konferencji Episkopatu Polski, przedstawiciele poszczególnych diecezji w Polsce, reprezentacje zakonów oraz reprezentanci wiernych świeckich z poszczególnych diecezji.

W przygotowaniach do beatyfikacji swego współzałożyciela i protektora ma swój udział także Papieski Instytut Studiów Kościelnych.

Dnia 10 września 20221 r. na Akademii Katolickiej w Warszawie – Collegium Bobolanum odbyła się międzynarodowa konferencja otwarta: „Dziedzictwo myśli Prymasa Tysiąclecia i Jana Pawła II”. W ramach konferencji o. dr Robert Danieluk SJ, Papieski Instytut Studiów Kościelnych w Rzymie, wygłosił konferencję pt. „Rzymskie dziedzictwo Kardynała Stefana Wyszyńskiego – Papieski Instytut Studiów Kościelnych”.

Na stronie internetowej papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych znajdują się następujące materiały poświęcone kard. Stefanowi Wyszyńskiemu:

Wizyta Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski w pierwszej siedzibie Instytutu, 19 stycznia, 2018, Fotorelacja;

Wystawa o życiu i działalności Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski, 22 stycznia, 2018, Fotorelacja;

Czcigodny Sługa Boży Stefan Wyszyński w fotografii, 21 października, 2018, Wystawa;

 Kard. Stefan Wyszyński – współzałożyciel i protektor Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych, 9 czerwca, 2020, Informacja o albumie przygotowanym przez PISK specjalnie z okazji beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia zaplanowanej pierwotnie na 2020 rok.

Królowo Polski! – Módl się za nami!

Błogosławiony kard. Stefanie Wyszyński! – Módl się za nami!

Błogosławiona Elżbieto Różo Czacka! – Módl się za nami!

Rzym, 12.9.2021

Na zdjęciu: Pomnik Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego obok Sanktuarium Matki Bożej w Świętej Lipce (Archidiecezja Warmińska).

Fot. o. H. Droździel SJ

 

 

50 LAT POSŁUGI KAPŁAŃSKIEJ O. LECHA RYNKIEWICZA SJ

Lech Rynkiewicz urodził się w Wilnie w 1943 r. W 1945 r. przyjechał wraz z rodzicami do Łodzi. Tu rozpoczął naukę w szkole podstawowej, a potem w III Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki. W tym czasie był także ministrantem przy naszym jezuickim kościele p. w. Najświętszego Imienia Jezus.

Do nowicjatu Towarzystwa Jezusowego (jezuici) wstąpił 5 września 1960 r. Odbył go w Kaliszu pod kierunkiem ojca Stefana Miecznikowskiego. Pierwsze śluby zakonne złożył w Krakowie w 1962 r. Po rozpoczęciu studiów filozoficznych, jako kleryk, został powołany przez ówczesne władze PRL do odbycia służby wojskowej w marynarce wojennej, w specjalnej jednostce dla kleryków w Szczecinie. Po powrocie i ukończeniu studiów filozoficznych oraz teologicznych, dnia 31 lipca 1971 otrzymał świecenia kapłańskie w kaplicy św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej 61, przez posługę bpa Zbigniewa Kraszewskiego.

W maju 1973 wyjechał do Rzymu na studia z teologii duchowości na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Po raz drugi przyjechał do Rzymu w 1980, tym razem do pracy w Radiu Watykańskim.

Lech Rynkiewicz SJ, od sierpnia 1980 do sierpnia 2013, jako pracownik Polskiej Sekcji Radia Watykańskiego, był nieodłącznym towarzyszem pielgrzymek św. Jana Pawła II. Jednym z jego zadań było przygotowanie dla papieża wszechstronnych informacji na temat kraju, do którego przybywał. (1)

Po zakończeniu pracy w Radiu Watykańskim, od września 2013 dołączył do wspólnoty posługującej w Papieskim Instytucie Studiów Kościelnych, gdzie pracuje do dziś. W tym czasie pełnił m.in. funkcję przełożonego wspólnoty.

Dnia 31 lipca br. w kościele jezuickim w Gdyni o. Lech Rynkiewicz wraz z grupą współbraci wyświęconych razem z nim, obchodził 50-lecie kapłaństwa. (2) Uroczystościom przewodniczył Przełożony Prowincji  Wielkopolsko-Mazowieckiej o. Tomasz Ortmann. (3)

Przez cały czas pobytu w Rzymie o. Rynkiewicz posługiwał i posługuje  bezpośrednio w duszpasterstwie, głosząc kazania, rekolekcje, konferencje, a także jako kapelan wspólnot neokatechumenalnych.

Dziękując Jubilatowi za lata pracy na niwie Pańskiej, za oddanie i profesjonalizm, życzymy sił i radości z racji pięknego jubileuszu 50. rocznicy święceń kapłańskich, w pracy na większą chwałę Pana Boga.

o. Henryk Droździel SJ, Rektor PISK, ze Współbraćmi i Współpracownikami

 

1. Jan Paweł II w samolocie, w czasie jednej z podróży apostolskich czyta materiał przygotowany przez o. Lecha Rynkiewicza.

2. Przed pięćdziesięciu laty, dnia 31 lipca przyjęli święcenia: o. Michał Bogusz, o. Sylwester Jasiak, o. Edmund Lenz, o. Lech Rynkiewicz, o. Józef Tarnawa. Natomiast sześćdziesiąt lat temu w uroczystość św. Ignacego święcenia przyjęli: o. Antoni Masier i o. Julian Sulowski.

3. Zdjęcie z uroczystej Mszy św. jubileuszowej w kościele św. Stanisława Kostki, w Gdyni. Od lewej: o. Sylwester Jasiak, o. Julian Sulowski, o. Prowincjał Tomasz Ortmann, o. Lech Rynkiewicz, o. Edmund Lenz. Gdynia 31.7.2021.

 

 

 

 

 

PAPIESKI INSTYTUTU STUDIÓW KOŚCIELNYCH W NAJNOWSZYM TOMIE ABMK

Ukazał się 115 (2021) numer czasopisma Archiwa, Biblioteki i Muzea Kościelne*. Redakcja zadedykowała go pamięci ojca Eugeniusza Reczka SJ (2.1.1917 – 11.2.1971), pierwszego kierownika Ośrodka Archiwów, Bibliotek i Muzeów Kościelnych (1957-1959) i współzałożyciela Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych (PISK) w Rzymie, w 50. rocznicę śmierci. W numerze znajdują się w dwa artykuły dotyczące PISK.

W dziale „Studia i materiały” zwraca uwagę ciekawy artykuł o. Roberta Danieluka SJ, na co dzień pracownika Archiwum Rzymskiego Towarzystwa Jezusowego i współpracownika PISK zatytułowany: „Od »polityki kulturalnej« do »teologii kultury« –  przykład Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych w Rzymie”. (s. 73 – 82)

Autor zgodnie z zapowiedzią zawartą w tytule, przedstawia historię powstania i działalność Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych jako przykład podejścia Kościoła do dóbr kultury. Zdaniem A. „Papieski Instytut Studiów Kościelnych i jego działania wyprzedziły, i to o dobrych kilkadziesiąt lat, niektóre z postulatów zawartych w watykańskich dokumentach”. (s. 76).  Artykuł niewątpliwie inspiruje do dalszej refleksji.

Dział recenzji prezentuje obszerne omówienie publikacji PISK: Robert Danieluk SJ, Lidia Potykanowicz-Suda, Kardynał Stefan Wyszyński współzałożyciel i protektor Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych, Rzym 2020, s. 88. autorstwa Artura Pawła Hamryszczaka. Omawiana publikacja o charakterze albumowym powstała z okazji beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski, i ukazała się drukiem na miesiąc przed planowaną uroczystością, która z wiadomych względów została przesuniętą na wrzesień bieżącego roku.

o. Henryk Droździel SJ, Rzym, 2.7.2021

*www.czasopisma.kul.pl/abmk/issue/view/512

 

 

 

 

 

Papieski Instytut Studiów Kościelnych modli się w intencji Libanu

W dniu dzisiejszym na zaproszenie Papieża Franciszka zwierzchnicy wszystkich chrześcijańskich Kościołów w Libanie zgromadzili się w Bazylice Watykańskiej na dzień modlitwy i refleksji w intencji ciężko doświadczonego kryzysem ekonomicznym i politycznym kraju. Inspiracją do modlitwy są słowa z Księgi Jeremiasza „Pan Bóg ma plany pokoju. Razem w intencji Libanu” (por. Jr 29,11).

Papież, zapowiadając ten dzień, zaprosił wszystkich ludzi dobrej woli, aby duchowo łączyli się z nami w modlitwie, aby kraj ten wyszedł z kryzysu i „ponownie pokazał światu swoje oblicze pokoju i nadziei”.

Celem spotkania nie jest szukanie politycznego rozwiązania jednego z najcięższych kryzysów od czasu powstania niepodległego Libanu, ale modlitwa i refleksja nad znakami czasu oraz nad sposobem niesienia pociechy Libańczykom.

Papieski Instytut Studiów Kościelnych włączył się w inicjatywę Papieża, nie wiedząc o tym. Tak się szczęśliwie złożyło, że kilka tygodni temu Instytut wydał książkę pt. „Z historii obecności Polaków w Libanie” (Rzym 2021).

W toku prac nad tą publikacją zdaliśmy sobie sprawę z długu wdzięczności, jaki my Polacy, mamy względem mieszkańców Libanu.

Postanowiliśmy, że kapłani pracujący w Instytucie odprawią 1 lipca Msze św. dziękczynno-błagalne w intencji Kraju Cyprysów oraz za śp. prezydenta Bechara El-Khoury, pierwszego prezydenta niepodległego Libanu, jego Małżonki, jego rodziny i rodzeństwa, jako wyraz wdzięczności za gościnne przyjęcie okazane polskim uchodźcom w czasie II wojny światowej*. Wybraliśmy datę, nie wiedząc o papieskich planach. Jakiś czas temu otrzymaliśmy również adres wnuczki Prezydenta i tydzień temu wysłaliśmy naszą publikację z zapewnieniem o pamięci i planowanej modlitwie.  Jeden z nas mógł dzisiaj modlić się w wyżej wspomnianej intencji, koncelebrując przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.

Patrząc dziś na to co się wydarzyło i dzieje, jesteśmy przekonani, że papieska inicjatywa przyniesie wielkie owoce. A wszystkie nasze inicjatywy są z tym wydarzeniem tajemniczo związane. Przypadki są przecież tylko w gramatyce.

o. Henryk Droździel SJ, Rektor PISK

Rzym, 1.07.2021

* O prezydencie Bechar El-Khoury wspominamy na stronie 75. naszej publikacji, a nazwisko jego Małżonki pojawia się na ilustracjach na stronie 77. i 79.

Zdjęcia: 1. Widok na fasadę kościoła świętych Karola i Błażeja przy Piazza Cairoli 117. 2. Wnętrze kaplicy domowej w PISK. Autor zdjęć: o. H. Droździel SJ

Z historii obecności Polaków w Libanie

Robert Danieluk SJ, Lidia Potykanowicz-Suda, Ryszard Wtorek SJ,
Z historii obecności Polaków w Libanie,
Rzym 2021.

Publikacja o charakterze albumowym prezentuje wybrane zagadnienia z historii pobytu Polaków w Libanie. Ukazuje zarówno działalność polskich misjonarzy od XIX w. do czasów współczesnych jak i aktywność naukową, kulturalną oraz społeczną emigracji polskiej, która w wyniku działań II wojny światowej znalazła się na gościnnej ziemi libańskiej.

 

Z Wprowadzenia

Książka, którą oddajemy do rąk Szanownych Czytelników powstała w oparciu o materiały archiwalne Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych w Rzymie. Prezentuje ona wybrane zagadnienia dotyczące obecności Polaków w Libanie, głównie w latach II wojny światowej, ale nie tylko.

Publikacja jest pod wieloma względami wyjątkowa. Najpierw dlatego, że udostępnia materiały pozwalające zapoznać się z entuzjazmem, konstruktywnością i wielopłaszczyznową formą działań Polaków w każdym okresie ich pobytu w Libanie. Po drugie, jest przykładem owocnej współpracy instytucji o różnym charakterze (kościelnych, państwowych, dyplomatycznych) oraz naukowców z kilku krajów a nawet kontynentów: o. dr Roberta Danieluka SJ, członka Instytutu i pracownika Rzymskiego Archiwum Towarzystwa Jezusowego w Rzymie; pani dr Lidii Potykanowicz-Suda, pracownika naukowego Archiwum Państwowego w Gdańsku oraz pracującego w Jerozolimie o. dr Ryszarda Wtorka SJ, a słowa zachęty napisał urzędujący Ambasador RP w Libanie, pan Przemysław Niesiołowski.

Prezentowane artykuły dzięki przywołaniu działalności o. Maksymiliana Ryłło SJ oraz zaangażowania polskich misjonarzy od czasu wojny aż po współczesność pozwalają spojrzeć na dzieje XX-wiecznej polskiej emigracji w Libanie w szerszym kontekście.

Publikacja jest nie tylko kontynuacją dotychczasowego kierunku działań Instytutu, ale wnosi nową jakość ponieważ, oprócz wizualnej prezentacji kilkudziesięciu dokumentów, dołączamy do niej również Aneksy zawierające wykazy jednostek archiwalnych części naszych zbiorów, opracowany przez panią dr Lidię Potykanowicz-Suda w ramach pomocy instytucjom polonijnym organizowanej przez Naczelną Dyrekcję Archiwów Państwowych z wykorzystaniem funduszy pochodzących z programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wydanie książki „Z historii obecności Polaków w Libanie” zbiega się z 50 rocznicą śmierci współzałożyciela i pierwszego kierownika Instytutu Studiów Kościelnych o. Eugeniusza Reczka SJ (11 II 1971) i z ogłoszeniem roku 2021 Rokiem Ignacjańskim dla uczczenia 500-lecia nawrócenia założyciela jezuitów św. Ignacego Loyoli oraz 400-lecia jego kanonizacji.

Pragnę podziękować bardzo serdecznie wszystkim, którzy przyczynili się do powstania niniejszej publikacji. A sobie i Szanownym Czytelnikom życzyć, abyśmy wspominając emigracyjne losy naszych rodaków nie zapomnieli o tym, co pozwoliło im trwać, walczyć, tworzyć i ostatecznie zwyciężyć i co jest nam wspólne – o miłości do Polski.

o. Henryk Droździel SJ, Rektor PISK
Rzym, 19.03.2021

Z historii obecności Polaków w Libanie
Streszczenie

Publikacja prezentuje wybrane zagadnienia z historii pobytu Polaków w Libanie. Ukazuje zarówno działalność polskich misjonarzy od XIX w. do czasów współczesnych jak i aktywność naukową, kulturalną oraz społeczną emigracji polskiej, która w wyniku działań II wojny światowej znalazła się na gościnnej ziemi libańskiej.

Pierwszy artykuł przypomina postać Maksymiliana Ryłły (1802-1848), polskiego jezuity, który podczas swoich podróży misyjnych gościł w Libanie dwukrotnie. Jego pierwszy pobyt w kraju cedrów miał miejsce na przełomie 1836-1837 r., zaś po raz drugi przybył tu w roku 1847, w drodze do Egiptu i Sudanu. W literaturze polskiej zachowało się sporo świadectw obecności tego jezuity na Bliskim Wschodzie, ale również na Malcie i w Rzymie. Te cytowane w artykule wyszły spod pióra tej miary pisarzy i poetów co Juliusz Słowacki, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa czy Bohdan Zaleski, którzy w tym samym czasie podróżowali do Wiecznego Miasta i dalej na Wschód.

Okazało się, że Ryłło był prekursorem późniejszej, XX-wiecznej obecności Polaków w Libanie, o czym traktuje obecna książka. Zasadniczą bowiem jej częścią jest prezentacja śladów pobytu polskich emigrantów wojennych w tym kraju w latach 1944-1949, które zachowały się w archiwum Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych. Znajdują się one głównie w zespole archiwalnym pod nazwą „Instytut Polski w Bejrucie”. W oparciu o ocalałą dokumentację tej instytucji przedstawiono niezwykłą aktywność polskich naukowców, intelektualistów którzy mimo trudów wojennej tułaczki, w oparciu o Instytut, prowadzili własne badania naukowe. Włączyli się w działalność naukowo-dydaktyczną na rzecz polskiej młodzieży w Libanie, uruchamiając w 1946 r. dwuletnie Studium Polonistyczne i roczne Studium Ekonomiczno-Handlowe. Angażowali się także w pracę kulturalno-oświatową wśród wychodźstwa polskiego. Ponadto, zebrane przez Instytut różnorodne materiały ulotne polskie lub Polski dotyczące pozwoliły na zobrazowanie aktywności innych placówek czy stowarzyszeń na terenie Libanu. Bowiem polscy uchodźcy zrzeszali się w różnych organizacjach i mimo trudnych warunków wojennej tułaczki poprzez przedsięwzięcia kulturalno-oświatowe, społeczno-polityczne czy religijne starali się o zachowanie na obczyźnie tożsamości narodowej określanej również przez katolicyzm. Całość źródłowego tekstu podzielonego na grupy tematyczne uzupełnia prezentacja wybranych archiwaliów, na które składają się m. in. pisma urzędowe, różnorodne plakaty, zaproszenia, ulotki, foldery, świadectwa czy odezwy polityczne.

Publikację zamyka rozdział poświęcony sylwetkom polskich księży i osób zakonnych wyróżniających się przez ich zaangażowanie w pracę duszpasterską i misyjną na terenie Libanu w okresie od ostatnich lat przed wybuchem II wojny światowej do czasów nam współczesnych. Przedstawiono ich osobiste losy wskazując na okoliczności doprowadzające ich do kraju cedrów. Omówiono rodzaj pracy podjętej albo funkcji pełnionej przez nie w czasie pobytu w Libanie, a tam gdzie to możliwe, drogę kształcenia zawodowego albo formacji zakonnej. Zwrócono uwagę, iż misjonarze katoliccy spoza Bliskiego Wschodu angażują się mniej w posługę sakramentalną, a bardziej w różne sposoby wspierania Kościoła maronickiego i innych Kościołów katolickich obrządków wschodnich na terenie Libanu. Podkreślono, że postawa otwartości na potrzeby wszystkich bez wyjątku Libańczyków jest charakterystyczna dla działalności polskich księży i sióstr zakonnych, którym przyszło pracować misyjnie w tym mocno skonfliktowanym cywilizacyjnie regionie Bliskiego Wschodu.

Lidia Potykanowicz-Suda

 

From the history of the presence of Poles in Lebanon
Summary

The publication presents selected issues from the history of Poles’ stay in Lebanon. It shows the activity of Polish missionaries from the nineteenth century to the present day, as well as the scientific, cultural and social activity of Polish emigrants, which found themselves in the hospitable Lebanese territory as a result of World War II.
The first article recalls the figure of Maksymilian Ryłło (1802-1848), a Polish Jesuit who visited Lebanon twice during his missionary journeys. His first stay in the country of cedars took place at the turn of 1836-1837, and the second time he came here in 1847, on his way to Egypt and Sudan. In Polish literature there are many testimonies of the presence of this Jesuit in the Middle East, but also in Malta and Rome. Those quoted in the article come from the pen of the same number of writers and poets as Juliusz Słowacki, Klementyna née Tańska Hoffmanowa or Bohdan Zaleski, who at the same time traveled to the Eternal City and further to the East.
It turned out that Ryłło was a precursor of the later, 20th-century presence of Poles in Lebanon, which is discussed in the present book. Its essential part is the presentation of traces of the stay of Polish war emigrants in this country in the years 1944-1949, which have been preserved in the archives of the Pontifical Institute of Ecclesiastical Studies. They are mainly in the archival group called „The Polish Institute in Beirut” (Instytut Polski w Bejrucie). Based on the surviving documentation of this institution, the unusual activity of Polish scientists, intellectuals, who, despite the hardships of war wandering, based on the Institute, conducted their own scientific research was presented. They joined the research and teaching activities for Polish youth in Lebanon, starting in 1946 a two-year Polish Studies (Studium Polonistyczne) and one-year Economic and Trade Studies (Studium Ekonomiczno-Handlowe). They were also involved in cultural and educational work among the Polish exile. Moreover, the various polish or Poland concerning materials collected by the Institute made it possible to illustrate the activity of other institutions or associations in Lebanon. Polish refugees gathered in various organizations and despite the difficult conditions of the war, through cultural and educational, socio-political or religious projects, they sought to preserve the national identity in exile, also defined by Catholicism. The entire source text divided into thematic groups is complemented by the presentation of selected archives, which include, among others official letters, various posters, invitations, leaflets, folders, testimonies and political speeches.

The publication ends with a chapter devoted to the profiles of Polish priests and religious distinguished by their commitment to pastoral and missionary work in Lebanon in the period from the last years before the outbreak of World War II to the present day. Their personal life stories were presented, indicating the circumstances leading them to the land of the cedars. The type of work undertaken or the function performed by them during their stay in Lebanon was discussed, and, where possible, the way of vocational training or religious formation. It has been pointed out that Catholic missionaries from outside the Middle East are less involved in the sacramental service and more in various ways of supporting the Maronite Church and other Eastern Catholic Churches in Lebanon. It was emphasized that the attitude of openness to the needs of all Lebanese, without exception, is characteristic of the activities of Polish priests and nuns who came to work happened to work in this highly complicated and conflicted region of the Middle East.

Lidia Potykanowicz-Suda
Translation: Fr. Henryk Droździel SJ

 

Z historii obecności Polaków w Libanie

Robert Danieluk SJ, Lidia Potykanowicz-Suda, Ryszard Wtorek SJ, Z historii obecności Polaków w Libanie, Papieski Instytut Studiów Kościelnych, Rzym 2021.

Książka, którą oddajemy do rąk Szanownych Czytelników powstała na podstawie materiałów archiwalnych Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych w Rzymie. Prezentuje ona wybrane zagadnienia dotyczące obecności Polaków w Libanie, głównie w latach II wojny światowej, ale nie tylko.

Publikacja jest pod wieloma względami wyjątkowa. Najpierw dlatego, że udostępnia materiały pozwalające zapoznać się z entuzjazmem, konstruktywnością i wielopłaszczyznową formą działań Polaków w każdym okresie ich pobytu w Libanie. Po drugie, jest przykładem owocnej współpracy instytucji o różnym charakterze (kościelnych, państwowych, dyplomatycznych) oraz naukowców z kilku krajów, a nawet kontynentów: o. dr. Roberta Danieluka SJ, członka Instytutu i pracownika Rzymskiego Archiwum Towarzystwa Jezusowego w Rzymie; pani dr Lidii Potykanowicz-Suda, pracownika naukowego Archiwum Państwowego w Gdańsku oraz pracującego w Jerozolimie o. dr Ryszarda Wtorka SJ, a słowa zachęty napisał urzędujący Ambasador RP w Libanie, pan Przemysław Niesiołowski.

Prezentowane artykuły dzięki przywołaniu działalności o. Maksymiliana Ryłło SJ oraz zaangażowania polskich misjonarzy od czasu wojny aż po współczesność pozwalają spojrzeć na dzieje XX-wiecznej polskiej emigracji w Libanie w szerszym kontekście.

Publikacja jest nie tylko kontynuacją dotychczasowego kierunku działań Instytutu, ale wnosi nową jakość, ponieważ, oprócz wizualnej prezentacji kilkudziesięciu dokumentów, dołączamy do niej również Aneksy zawierające wykazy jednostek archiwalnych części naszych zbiorów, opracowany przez panią dr Lidię Potykanowicz-Suda w ramach pomocy instytucjom polonijnym organizowanej przez Naczelną Dyrekcję Archiwów Państwowych z wykorzystaniem funduszy pochodzących z programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wydanie książki „Z historii obecności Polaków w Libanie” zbiega się z 50 rocznicą śmierci współzałożyciela i pierwszego kierownika Instytutu Studiów Kościelnych o. Eugeniusza Reczka SJ (11 II 1971) i z ogłoszeniem roku 2021 Rokiem Ignacjańskim dla uczczenia 500-lecia nawrócenia założyciela jezuitów św. Ignacego Loyoli oraz 400-lecia jego kanonizacji.

Pragnę podziękować bardzo serdecznie wszystkim, którzy przyczynili się do powstania niniejszej publikacji. A sobie i Szanownym Czytelnikom życzyć, abyśmy wspominając emigracyjne losy naszych rodaków, nie zapomnieli o tym, co pozwoliło im trwać, walczyć, tworzyć i ostatecznie zwyciężyć i co jest nam wspólne – o miłości do Polski.

o. Henryk Droździel SJ, Rektor Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych

 

Zanim sięgniemy ponownie po Sienkiewicza

Senat RP ogłosił rok 2016 Rokiem Sienkiewicza. W ramach jego obchodów ukazało się wiele ciekawych publikacji w serii „Jubileusz”. Jedną z nich była książka pt. „Szlakiem bohaterów Potopu Henryka Sienkiewicza”, przygotowana do druku przez Wydawnictwo Polskie w Wilnie a wydana przez Narodowe Centrum Kultury (Warszawa 2016). Zachęcam do jej lektury. Jest to przepiękna, pełna zaskakujących i nieznanych informacji książka, prawdziwa encyklopedia wiedzy o miejscach i osobach pozostających w relacji do twórczości Henryka Sienkiewicza. Jest to książka zajmująca i pouczająca jednocześnie.

Autorką tej niezwykłej publikacji jest mieszkająca w Wilnie Alwida Antonina Bajor [Alvyda Bajor], publicystka, pisarka, dziennikarka, scenarzystka teatralna, tłumaczka, autorka książek i ponad 2 tys. publikacji w litewskich i polskich periodykach (1).

O swojej książce w słowie Zamiast wstępu tak pisze:
Ponad 40 lat temu z „Potopem” Henryka Sienkiewicza w ręku objeździłam niemal wszystkie wymienione przezeń w tej powieści: miasta, miasteczka, wsie, zaścianki, okolice na Litwie. To, co tam znajdywałam, przekraczało moje oczekiwania. Szczególnie niezatarte pozostają spotkania z Domaszewiczami, Butrymami na Laudzie. Każdą taką penetrację terenu zaczynałam od cmentarza, na starych nagrobkach wytrwale szukałam nazwisk: były! Stąd, z cmentarza, szłam później „w miasto”, albo „w miasteczko”, albo w „wieś”. Z biegiem lat wędrówki przerosły w pasję. Krąg spotkanych w tych dawnych zaściankach, okolicach, miasteczkach ludzi stopniowo się rozrastał. Moja pasja, szczęściem, nie przerosła w hazard sportowy. Szukałam już nie tylko Domaszewiczów, Butrymów, pięknych pacunelek w samych Pacunelach, ale – w ogóle Polaków na Laudzie. Właśnie – Polaków czy Litwinów? – pada pytanie, bo z reguły, wszyscy moi respondenci wyjątkowo poprawnie mówili dobrą polszczyzną i litewszczyzną. Na moje pyta nie, kim tak naprawdę są, odpowiadali – My? My – Laudańczycy…

Reportaże z tamtych bliższych i dalszych wojaży ukazywały się cyklicznie na łamach miesięcznika, „Magazyn Wileński”. Myślałam, że na pierwodruku wszystko się i skończy. Anno Domini 2016, będący rokiem podwójnego jubileuszu naszego Noblisty, gdyż znaczący jak okrągłą rocznicę Jego urodzin, tak też zgonu, a przeto okrzyknięty Rokiem Sienkiewicza, dokonał jednak w tym jakże zaskakująco milej dla mnie przemiany. Dzięki finansowemu wsparciu Narodowego Centrum Kultury z siedzibą w Warszawie oraz Sejneńskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami (za co serdecznie dziękuję!) zaistniała możliwość, by te będące dotąd w rozsypce teksty przybrały postać książkową. Zapraszam więc na spacer tropem Kmicica, Oleńki, Zagłoby… Równo 130 lat po tym, odkąd ożywił ich swym mistrzowskim piórem Henryk Sienkiewicz. Dodam tylko, że cytowane fragmenty części drugiej Trylogii pochodzą z jej wydania sprzed II wojny światowej, stąd zostały uhonorowane obowiązujące wtedy w polszczyźnie zasady pisowni, nieco inne niż współczesne.

By ułatwić Czytelnikowi poruszanie się w czasie, wyjaśniam, że pierwszych sześć tekstów, jakie złożyły się na niniejszą edycję, pochodzi z roku 1994, a kolejno: jedenaście – z roku 1995, jedenaście – z roku 1996, pięć – z roku 1997, dwa – z roku 1998, po jednym – z roku 2006 i 2016.

Henryk Sienkiewicz (5.5.1846, Wola Okrzejska, Polska – 15.11.1916, Vevey, Szwajcaria), którego 175-ta rocznica urodzin, 130-ta wydania „Potopu” i 105-ta śmierci przypadają w tym roku, był opatrznościowym mężem dla Polski i Polaków. Jego twórczość pomogła im przetrwać czas zaborów, niemieckiej i rosyjskiej okupacji, komunizmu nie tracąc nadziei i tożsamość. Pierwszy polski noblista, nie tylko był, ale nadal jest duchowym wychowawcą wielu Polaków. Zajęcia z literatury polskiej i historii w szkołach pozwalają właściwie odczytać przedstawione przez Sienkiewicza wydarzenia i postacie na tle historii Rzeczpospolitej, czyniąc bezpodstawną obawę, że będzie ona zagrożeniem dla pokojowej współpracy pomiędzy Polską a sąsiadującymi z nią narodami. Godne uwagi są także relacje i spostrzeżenia Sienkiewicza z jego zagranicznych podróży, zwłaszcza z pobytów w Anglii i Stanach Zjednoczonych. Każde pokolenie powinno dla siebie odkryć przesłanie zawarte w dziełach tego wielkiego chrześcijańskiego pisarza i patrioty. Jeden z moich współbraci miał zwyczaj czytać dzieła Sienkiewicza w sposób ciągły. Kiedy przeczytał wszystko, do czego miał dostęp, zaczynał lekturę od nowa. Zajmowało mu to około trzech lat. Z upodobaniem ozdabiał swoje wypowiedzi cytatami z przeczytanych utworów. Także dzisiaj promieniują one odwagą, szlachetnością, nadzieją i entuzjazmem potrzebnymi do zmierzenia się z wyzwaniami początków XXI wieku.

Zawsze warto sięgnąć po Sienkiewicza, a później lub wcześniej, do wyboru, po książkę pani Alwidy Bojar.

o. Henryk Droździel SJ,
Rzym, 6.5.2021


Fot.: Zdjęcie strony tytułowej. O. H. Droździel SJ, Rzym 2021.

1. Więcej o Autorce można przeczytać na stronie about.me/alwidabajor

 

Najnowsza bibliografia prac o. Hieronima Fokcińskiego SJ

Bibliografię własnych publikacji rozpoczął o. Hieronim Fokciński tworzyć około roku 2013, czyli na kilka lat przed śmiercią. Przed ukończeniem pracy, przekazał niekompletną listę tytułów mgr Krystynie Sadowskiej (zm. 2014) celem jej uzupełnienia. Powstała w ten sposób bibliografia (ciągle niekompletna) obejmująca publikacje z lat 1971-2014, została następnie przepisana przez współpracującą z Instytutem mgr Wiesławę Cichosz, stając się punktem wyjścia do dalszych poszukiwań, w których prowadzeniu pomagał ekonom Instytutu o. Ryszard Plezia (zm. 2020).

Po śmierci o. Fokcińskiego (zm. 2018), p.o. rektora PISK o. Robert Danieluk zdecydował o kontynuacji i uzupełnieniu wcześniejszych prac, czego podjęła się mgr Agata Rola, która sporządziła obecną wersję bibliografii. Oprócz odszukania większości wymienionych w niej pozycji ujednoliciła ona dotychczasowy zapis oraz dodała nowe tytuły.

Tytuły publikacji, do których nie udało się dotrzeć, zostały zaznaczone gwiazdką (*).

Chciałbym podziękować mgr Agacie Roli za wykonaną pracę, a o. Danielukowi za inspirację, mobilizację i cenne uwagi w czasie przygotowania tej nowej wersji bibliografii.

Ponieważ dorobek naukowy o. Fokcińskiego nie został jeszcze do końca zbadany, możliwe, iż pojawią się publikacje przez nas nieodnotowane. Będziemy wdzięczni za zgłaszanie nam informacji o nich, gdyż to umożliwi nam systematyczne uaktualnianie obecnej bibliografii na tej stronie internetowej.

o. Henryk Droździel SJ, Rektor PISK

Ostatnia aktualizacja: 12 marca 2022  r. (w 400-ą rocznicę kanonizacji św. Ignacego Loyoli i św. Franciszka Ksawerego)
Bibliografia znajduje się w zakładce PUBLIKACJE

 

 

 

Mirewicz: Modlitwa setnika schodzącego z Golgoty

Nie można owocnie przeżyć Misteriom Paschalnego bez lektury Pisma świętego. Dlatego Kościół, wieStos ksiazek Mirewiczadząc czego nam potrzeba, obficie zastawia w tym czasie stół Słowa Bożego, czerpiąc teksty ze Starego i Nowego Testamentu i zachęca do ich lektury. Sama lektura jednak nie wystarczy. Potrzeba zrozumienia i przyswojenia sobie tego co się czyta, tylko wtedy, to co czytamy, staje się naszym przekonaniem, a przekonanie drogowskazem i silną motywacją w naszych wyborach. Wielką pomocą w tym procesie są nie tylko komentarze teologiczne, ale także dzieła sztuki, zwłaszcza z dziedziny literatury i poezji. Pismo św. przemawia bowiem do całego człowieka, nie tylko do jego umysłu, ale także do serca. Oto jeden z takich literackich komentarzy. Napisany został przed 50-laty przez polskiego jezuitę o. Jerzego Mirewicza (19 XII 1909 – 20 IX 1996), uczestnika konspiracji w okresie walki o wyzwolenie Ojczyzny, profesora historii filozofii chrześcijańskiej, pracownika Polskiej Sekcji Radia Watykańskiego, duszpasterza Emigracji w Wielkiej Brytanii, twórcę i redaktora londyńskiego „Przeglądu Powszechnego”, publicysty, autora 23 książek, kilkuset artykułów, cenionego i poszukiwanego prelegenta i rekolekcjonisty.

Ojciec Mirewicz, którego 25. rocznica śmierci przypada w tym roku, jest osobą wartą upamiętnienia także dlatego, że zostawił po sobie grupy ludzi, którzy razem z nim przez wiele lat rozważali Pismo święte, uczyli się kochać mądrze, po chrześcijańsku, bliźnich i trzy ojczyzny: tę, w której się urodzili, tę, która ich przygarnęła i tę, do której zmierza każdy człowiek – Ojczyznę Wieczną. „Modlitwa setnika schodzącego z Golgoty” autorstwa o. Mirewicza (poniżej) stanowi epilog jego książki „Prorok i tancerka”, wydanej przez polskich jezuitów w Londynie w 1971 r. Ten poetycki komentarz do rozważań o Męce Pańskiej bardzo poruszył słuchaczy, którym go czytał. Jestem pewien, że i nas nie pozostawi obojętnymi.

MODLITWA SETNIKA SCHODZĄCEGO Z GOLGOTY

„Idę do Ciebie, Panie po kamieniach Golgoty, niosąc ostrożnie w nieporadnych myślach i w kruchych słowach modlitwę nową.

Gdybym był poetą, nazwałbym ją maleńkim jagnięciem, w którego zdumionych oczach miesza się jeszcze zieleń łąki z błękitem nieba. Ale ja jestem żołnierzem o twardej mowie niedającej się kształtować w subtelne metafory ani splatać w wyszukane strofy. Jeżeli jednak uważasz, że ten obraz jagnięcia nie jest wyłączną własnością poezji lirycznej, lecz może być użyty i przez setnika, to racz go przyjąć, Boże mój, jako znak mojej przemiany.

Pamiętasz przecież, Panie, z czym stawałem przed tobą o wschodzie i zachodzie słońca. Rozścielałem przed Twoimi stopami mój żołnierski los i skarżyłem się, że jest on tak bezużyteczny jak wytarty i wypłowiały płaszcz.

Błagałem: Panie, przejdź burzą przez świat, rozjaśnij błyskawicami monotonię koszarowego życia, przygotuj armiom wielkie pole bitwy!

Pytałem: Jak długo mam pozostać próżnym dzbanem, czekającym cierpliwie na wypełnienie, gdy jego brzegi się kruszą i osnuwa go pajęczyna pęknięć?

Obiecałem: Złożę Ci ofiarę, jaką zechcesz, bylebyś tylko pozwolił mi być przynajmniej świadkiem jednej wielkiej sprawy; jednego wydarzenia, które przez pustynię mojej codzienności przepłynęłoby strumieniem żywej wody.

Groziłem: Oto miecz – nie ma żadnej historii; nie wytyczał granic imperium, nie bronił mego honoru, nie karał buntowników, nie przesuwał się w paradzie przed oczami cesarza – usłużę mu moim sercem; niech spełni to, do czego został wykuty.

Gwałtowne były moje dotychczasowe modlitwy i protesty przeciwko życiu, które mnie jak lwa uwięziło w ciasnej klatce małych obowiązków, bezbarwnych radości i poszarzałych w pospolitości smutków.

Wysłuchałeś ich na pewno z uśmiechem, z dobrym uśmiechem, z jakim się słucha kaprysów chorego dziecka. Teraz bowiem widzę, że nie byłem lwem, lecz chorym dzieckiem, które nie rozumie, dlaczego zamknięto je w przybytku cierpienia. Moją chorobą było niezrozumienie własnego losu.

Chyba nie zbłądzę, Panie, jeżeli powiem, że nie ułatwiałeś mi odczytywania tajemnicy powszedniości, w jakiej się pogrążałem. Odsuwałeś ode mnie wszelkie możliwości zmian. Gdy przyjaciele moi mieli co opowiadać, wróciwszy ze służbowych podróży, ja milczałem i zazdrościłem im dróg bogatszych w przygody niż w topole. Okręt, którym jechał do Rzymu znajomy urzędnik z moim podaniem do cesarza, zatonął. Trybun, który przyrzekł mi awans, popadł w niełaskę. Niedoczyszczony pancerz mego podkomendnego, zauważony przez wyższe władze w czasie przeglądu, spowodował, że nie dano mi lepszej kohorty, lecz pozostawiono mnie tutaj, związanego na zawsze z tym miejscem. Nie dziw się, że modlitwy moje chodziły w żałobie. Krzyczało we mnie wszystko: Czemuś mnie opuścił?

Wybacz mi! Nie domyślałem się wśród żalów i skarg, że od początku przygotowywałeś dla mnie tę jedną, najpiękniejszą drogę na Golgotę. Dla mnie zarezerwowałeś miejsce najbliżej krzyża, na którym konał Sprawiedliwy. I mnie kazałeś złożyć meldunek całemu światu: „Doprawdy, człowiek ten był Synem Bożym”.

Nie wiem, Panie, czy mi wypada nazwać to największą przygodą życiową, ale jakież piękniejsze imię znajdę dla tego, co mnie spotkało? Oto nareszcie zrozumiałem moje życie. Objawiło mi się ono jako dodawanie ziemi do nieba przez ofiarę, przez zgodę na Twoje wielkie plany ukryte w piasku codzienności naszej, przez umiłowanie szarego prochu bocznej drogi, którą mijają spieszący do sławy. Jakie to dziwne, Panie, że właśnie tutaj, gdzie działy się rzeczy niepojęte, gdzie Niewinny cierpiał i umierał śmiercią zbrodniarza, gdzie skały pękały i czas się przełamał, dla mnie zmartwychwstała przeszłość moja w mocy i chwale.

Przynoszę Ci więc modlitwę nową: dziękczynną. Nie przywykły do niej moje wargi. Nie znam też wszystkich słów, z których powinien być ułożony hymn chwalący Ciebie za Twoją wobec mnie cierpliwość, za nie uwzględnianie moich niemądrych żądań, za tłumienie echa moich buntowniczych krzyków. Będę jednak nadal cierpliwy – nauczę się opowiadać moją codzienność w tonie radości i zachwytu. Oto jutro, od brzasku, znowu dzień służby; ale – czy zauważyłeś, Panie, że już inaczej wypowiedziałem to zdanie i że włożyłem w nie bogatszą treść? – będzie to służba człowieka, który był na Golgocie; który widział i słyszał; który, pozwól mi wyznać, starał się wtedy myśleć. Nie niosę Ci więc tylko uczuć; sentymenty nie są moją specjalnością, nie potrafię posługiwać się nimi, jak nie umiem walczyć nie swoją bronią. Racz przyjąć proste, żołnierskie podziękowanie zrodzone umysłem, opromienione sercem, wyrażone nieudolnymi, lecz szczerymi słowami.

Czy mogę Cię prosić o spełnienie jednej tylko prośby, Panie? Może jest ona, zbyt śmiała? Ty osądź? Niech to, co powiedziałem o Golgocie, o Sprawiedliwym, zostanie uratowane dla pamięci ludzkości na zawsze. Może to moje świadectwo będzie komuś w przyszłości bardzo potrzebne, jak mnie była potrzebna Golgota? Może dla innych stanie się pochodnią rozświetlającą szarość ich życia? A może drzwiami do Twojego królestwa? Ja nie chcę wiedzieć, co mnie czeka, i nie zależy mi na tym, żeby moje imię weszło w niezniszczalną kronikę, nie pragnę żadnego przywileju, żadnej ulgi w losie człowieczym. Ale czy wolno polecić trosce Twojej, Boże wieczny, to moje wyznanie: „Doprawdy, ten człowiek był Synem Bożym”? Inne moje słowa niech zginą, jak proch, w który ciało me się rozsypie, te jednak niech trwają. Może już ktoś je chwycił w locie, może trzepocą się w jego pamięci, może już zadamawiają się w niej na stałe. Postaw przy nich straż. Twoim i moim są przecież skarbem.

Oto moja nowa modlitwa, Panie, oto jest moje nowe życie”.

o. Henryk Droździel SJ, Rektor PISK, Rzym 30.3.2021

Od Redaktora strony: Ojciec Droździel w czasie swojej posługi w Londynie współpracował z o. Jerzym Mirewiczem m.in. w redagowaniu londyńskiego „Przeglądu Powszechnego”. W roku 2004 zorganizował konferencję pt.: „Etos emigracji i kultura europejska w ujęciu o. Jerzego Mirewicza SJ” (Londyn, 14 II 2004).

Artykuł został opublikowany po raz pierwszy na stronie <jezuici.pl> 31.3.2021 r.

Na zdjęciu: Okładka książki „Prorok i tancerka”, Księża Jezuici, Londyn 1971.